Moda na rower elektryczny

Rowery elektryczne to niewątpliwie jeden z instrumentów nadchodzącej rewolucji, której celem będzie zastąpienie silników spalinowych, silnikami elektrycznymi. Można by tutaj zapytać: po co zastępować coś, co dobrze działa? Okazuje się jednak, że ekologia i ochrona środowiska bardzo sobie chwali nowy pomysł, licząc na to, że szybko zmniejszy się emisja szkodliwych dymów spalinowych do atmosfery. Trzeba przyznać, że takie myślenie jest jak najbardziej słuszne, bowiem rowery elektryczne w żaden sposób nie szkodzą środowisku, a do tego są bardzo praktyczne dla użytkownika. Jako konkurencja dla samochodów i innych pojazdów spalinowych, rowery elektryczne zdecydowanie wygrywają. Ich największym rywalem są tak naprawdę rowery klasyczne, w których najważniejsza jest lekka rama, nasmarowany łańcuch i siła ludzkich nóg. Aby przekonać się, który z rowerów jest lepszy, bardziej funkcjonalny i przyszłościowy, warto sprawdzić kilka ich najistotniejszych elementów.

Rower elektryczny kontra rower tradycyjny
Po pierwsze – budowa roweru. Wymiary rowerów elektrycznych są dokładne takie same jak wymiary rowerów tradycyjnych. Różnice może ewentualnie stanowić ogólny ciężar, który jest większy w przypadku rowerów elektrycznych, z uwagi na konieczność zamontowania silnika i akumulatora. Waga roweru elektrycznego wynosi od 20 do 30 kg, w zależności od konstrukcji ramy. Trzeba jednak nadmienić, że tradycyjne rowery np. wyczynowe, ważą niewiele mniej (około 10-25 kg). Oba rowery posiadają taki sam szkielet, w skład którego wchodzi rama, koła, kierownica i siodełko. Biorąc zatem pod uwagę zbliżony wygląd i ciężar roweru tradycyjnego i roweru elektrycznego można śmiało zaryzykować stwierdzenie, że rowery elektryczne są równie funkcjonalne w swoim zarysie jak rowery tradycyjne – ten sam zakres skrętu kół, ta sama długość ramy, taka sama wysokość itp. Dzięki temu można z nich korzystać w równym stopniu.

Najbardziej przydatnym i wartościowym dla użytkownika elementem roweru elektrycznego jest oczywiście jego silnik. To właśnie dzięki niemu można się rowerem poruszać zmniejszając wedle uznania wysiłek pedałowania. Rowery tradycyjne są tej przyjemności pozbawione – trzeba pedałować, pocić się i wkładać mnóstwo pracy w dojechanie do celu, co niejednokrotnie jest dużym wyzwaniem np. dla osób w podeszłym wieku. W tej kategorii rower elektryczny zdecydowanie wygrywa, ale przecież właśnie o to chodzi.

Dla wielu osób bardzo ważny może być aspekt eksploatacji roweru. Tradycyjny rower wystarczy tak naprawdę kupić i trzymać w dobrej kondycji tzn. od czasu do czasu nasmarować łańcuch, dmuchnąć w opony i wyczyścić szprychy. Nic nas to nie kosztuje, a zatem za rower płacimy raz – przy zakupie. Sprawa z rowerem elektrycznym wygląda tutaj nieco inaczej. Przede wszystkim trzeba go oczywiście kupić i najczęściej doliczyć cenę akumulatora. Ponadto akumulator wymienia się średnio raz na dwa lata, a zatem dochodzą dodatkowe koszty wyposażenia. Akumulator wymaga również ładowania, które średnio wynosi około 30 zł miesięcznie. Biorąc pod uwagę uprzednie można stwierdzić, że rower tradycyjny jest tańszy w eksploatacji od roweru elektrycznego, ale za to rower elektryczny, który jedzie 25 km/h i ominie każdy korek, jest o wiele tańszy w eksploatacji od samochodu.

Powyższe argumenty tak naprawdę nie dają jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, który z rowerów jest lepszy, ale pozwalają za to zrozumieć istotę produkcji rowerów elektrycznych, które nie mają na celu wypchnięcia z rynku tradycyjnych modeli, tylko mają uzupełnić ofertę najbardziej ekologicznych i funkcjonalnych jednośladowców.

 

Najlepsze rowery elektryczne
Modeli i rodzajów rowerów elektrycznych jest już całkiem sporo na rynku, i mamy dzięki temu w czym wybierać. Warto jednak zwrócić szczególną uwagę na specjalistów w produkcji jednośladowców tego typu, a na pewno należą do nich niemiecki Kreidler i austriacki KTM. Firmy te specjalizują się nie tylko w rowerach elektrycznych ale również oferują całą gamę rowerów tradycyjnych, w tym rowerów górskich, miejskich i sportowych. Pod względem przeznaczenia zdecydowały się one również na produkcję mniej i bardziej wyczynowych rowerów elektrycznych, które poleca się albo do jazdy miejskiej, albo też do pokonywania trudniejszych szlaków.

Przeznaczenie roweru elektrycznego jest uzależnione od rodzaju zastosowanego silnika i akumulatora. Te silniejsze i bardziej „agresywne” montowane są w rowerach o charakterze sportowo-wyczynowym, natomiast spokojniejsze trafiają do rowerów używanych na utwardzonych drogach miejskich.

Sportowe rowery elektryczne firm Kreidler i KTM to takie modele jak: KTM Imola Power, KTM eRace P, KTM eRace P650, KTM eCross P, Kreidler Vitality Elite VE 4 Shimano Deore 9-biegowy i Kreidler Vitality Elite VE 4 Shimano Alfine 8-biegowy.

Miejskie rowery elektryczne firm Kreidler i KTM to przede wszystkim: Kreidler Vitality Pro VP Shimano Nexus 7-biegowy, Kreidler Vitality Elite VE 2.1 Shimano Nexus 8-biegowy, Kreidler Vitality Elite VE 3 Shimano Nexus 8-biegowy, KTM Eshopper, Maxim e-Bike 3B 28″, Maxim e-Bike 7B 28″.
Z pośród powyższych modeli sportowych na uwagę i porównanie zasługują dwa: KTM Imola Power i Kreidler Vitality Elite VE 4 Shimano Deore 9-biegowy. Pierwszy, rower Imola Power doskonale sprawdza się niezależenie od wybranej trasy, co zawdzięcza stabilnej ramie, blokadzie przedniego zawieszenia i oponom o doskonałej przyczepności do podłoża. Wyposażony jest w silnik BionX 250W, który osiąga bardzo dobre wyniki niezależnie od warunków pogodowych i terenowych. W testach Imola Power osiągnął maksymalną prędkość 27 km/h i wykazał się bezproblemowym mechanizmem hamulcowym. Drugi model – Vitality Elite VE 4 Shimano Deore 9-biegowy, to rower, którego główną zaleta jest duża ilość przełożeń w tylnej piaście. Rower posiada doskonałe opony Schwalbe Energizer oraz hydrauliczne hamulce Magura HS11. Shimano Deore wyróżnia również system amortyzacji Moderne Glide zapewniający bardzo stabilną i bezpieczną jazdę na każdej wycieczce.

Pod względem użyteczności na miejskich drogach warto poznać rower Kreidler Vitality Elite VE 3 Shimano Nexus 8-biegowy, który zapewnia wysoki komfort jazdy po mieście. Jego podstawową zaletą jest przemyślana budowa i dodatkowe wspomaganie dzięki zastosowaniu systemu Bosch. Rower ten nie wymaga dodatkowego nakładu pracy w czasie zmiany biegów lub konieczności użycia systemu hamowania. W rankingu rowerów elektrycznych  Vitality Elite VE 3 plasuje się w czołówce miejskich rowerów komfortowych. Drugim wysoko klasyfikowanym rowerem miejskim jest KTM Eshopper, który nie tylko zapewnia wygodę podróżowania, ale również umożliwia transport dużej ilości ładunku dzięki dwóm pojemnym koszom zamontowanym na przedniej ramie i bagażniku. Eshopper został wyprodukowany z myślą o osobach, które całkowicie chcą zrezygnować z podróżowania samochodem i potrzebują środka lokomocji mogącego go w pełni zastąpić również podczas dużych zakupów. Do zalet roweru należą bardzo dobre opony, hamulce tarczowe i błotniki ułatwiające utrzymanie czystości ładunku.

Jak widać zarówno elektryczne rowery miejskie, jak i elektryczne rowery wycieczkowe mają dużo zalet, które w połączeniu z ogólnymi walorami e-bików stanowią bardzo kuszący kąsek, nie tylko dla fanów jednośladowców.