Katalończycy dotychczas nie byli jakoś specjalnie kojarzeni z branżą rowerową. Być może zmieni się to dzięki firmie z Barcelony – Oto Cycles, która stawia na połączenie roweru elektrycznego ze stylem retro. Do tej pory Oto Cycles wypuściło na rynek trzy modele tego rodzaju jednośladów: OtoK, OtoR oraz retroV.

Stworzone w Hiszpanii bicykle wyróżniają się w zasadzie jedną rzeczą, choć jest to cecha nad wyraz istotna. Konstruktorzy z Barcelony wzięli bowiem za wzór rowery z lat 50. XX wieku. Efekt, jak widać zresztą na zdjęciach, jest ciekawy. Klasyczne siodełka (niczym w poczciwych, popularnych swego czasu także w Polsce, rowerach marki Ukraina) i lampy, obłe, koliste kształty. Tak to właśnie się mniej więcej prezentuje. Trochę dziwić może z kolei mała wysokość rowerów, szczególnie modeli OtoK oraz OtoR.

Najciekawiej przedstawia się najnowszy model, czyli zaprezentowany w styczniu tego roku OtoK. Ten wykonany z aluminium rower (23 kg) wyposażono w silnik o mocy 250 W (zasilany baterią Samsunga). Do tego dochodzi też wodoodporne okablowanie oraz wyświetlacz LCD.

Jak podaje producent, rowerem można przejechać – przy prędkości ok. 25 km/h – od 40 do 60 km (zależnie od stopnia wykorzystania elektrycznego doładowania). Swego rodzaju nowinką jest natomiast system pozwalający na rozpędzenie się do prędkości 6 km/h bez użycia siły nóg.

Ceny e-rowerów Oto Cycles nie są niskie. Najtańszy model kosztuje 3700 dolarów, czyli ponad 11 000 zł.

Galeria: